Proboszcz na sesji rady. Remont ulicy Sokołowskiej w przyszłym roku. Będą pieniądze dla strażaków z Leszna

Piątkową sesję Rady Gminy rozpoczął oświadczeniem proboszcz parafii świętego Jana Chrzciciela w Lesznie. Ksiądz Piotr Paweł Laskowski zabrał głos w sprawie remontu kościelnych polichromii. Podziękował wójtowi za dwie dotacje z lat ubiegłych oraz wyraził niezadowolenie z powodu nieprzyznanie jej w tym roku. Zarzucił radnym brak zainteresowania zabytkami oraz brak propozycji rozwiązania problemu. Odniósł się także do komentarzy niektórych radnych zarzucających mu wyciąganie ręki po pieniądze. Jego zdaniem te opinie sprowokowały obraźliwe komentarze pod adresem kościoła i jego osoby na forum internetowym. Oświadczył również, że nie chce, aby ta kwestia dzieliła dalej gminę, i wycofał swój wniosek o dofinansowanie.
Rozpoczęła się dyskusja o zmianach w budżecie. Przedstawiony przez wójta projekt przewidywał przeniesienie na przyszły rok remontu ulicy Sokołowskiej, a w zamian przyznawał środki na instalację oświetlenia przy ulicy Widokowej.

Mieszkańcy Widokowej o oświetlenie swojej ulicy starali się od dawna. Nie oczekiwali jednak, że zostanie zrealizowane kosztem ich sąsiadów z Sokołowskiej.

Remont Sokołowskiej był kluczową inwestycją dla okręgu wyborczego radnej Kucharskiej. Radna Malarowska odczytała SMS od nieobecnej Stanisławy Kucharskiej, w którym ta zwróciła się o przyjęcie zmian. Zmiany w budżecie przyjęto jednogłośnie.

Zgodnie z zapowiedziami dofinansowanie uzyskali też strażacy. Na cztery dni przed terminem zebrali pełną kwotę na zakup nowoczesnego wozu.

Po zakończeniu sesji pojawiły się pytania o przykry zapach, który od kilku dni utrzymuje się w gminie. Wójt nie powiedział nic nowego. Gmina wciąż nie ma pomysłu jak zmusić firmę Dawtona do rozwiązania problemu.

Koniec sporu o dotację dla kościoła wymaga od nas kilka słów wyjaśnienia.

Nasze stowarzyszenie nigdy nie opowiadało się ani za przyznaniem dotacji dla kościoła, ani przeciw. Sprawa ma wiele wątków, a obie strony mają swoje racje. Zgadzamy się ze słowami księdza proboszcza o znaczeniu zabytków dla lokalnej społeczności. Podobnie jak on widzimy, że radni nie przejawiali dotąd zainteresowania tym tematem. Rozumiemy również argumenty radnych, którzy nie poparli kolejnej dotacji dla kościoła. W naszej gminie ciągle niezrealizowane są inne ważne potrzeby, takie jak drogi czy kanalizacja.

W całej sprawie cieszyło nas samo pojawienie się debaty publicznej. Pierwszej zresztą w tej kadencji. Zastanawiało nas również, dlaczego właśnie teraz. Zaskoczyło nas to, że budowa kontrowersyjnego targowiska w Lesznie czy zaciąganie kolejnego kredytu na spłatę zobowiązań wynikających z przegranego procesu nie sprowokowało podobnej dyskusji. Wszystko zawsze przechodziło niemal jednogłośnie. Zawsze uważaliśmy, że właśnie dialog i dyskusja są podstawą normalnie działającego samorządu.